Tegoroczne XXIV Dni Częstochowy zorganizowane przez Urząd Miasta Częstochowa promowały ideę przywrócenia województwa częstochowskiego na administracyjnej mapie Polski. Hasło  „Jasne, że województwo częstochowskie.” towarzyszyło wszystkim imprezom składającym się na całokształt dorocznego święta miasta. Nie inaczej było na koncercie, który odbył się 27 sierpnia na błoniach za pętlą tramwajową przy ul. gen. Fieldorfa – Nila. Podczas imprezy wystąpiły wyłącznie częstochowskie zespoły. Te młode i mniej znane, oraz te zasłużone, będące już od dawna rozpoznawalnymi reprezentantami Częstochowy na krajowej scenie. Wystąpili: Agata Dziarmagowska, Sarius, Shamboo, Habakuk, Formacja Nieżywych Schabuff oraz T.Love. Continue reading

Plenerowy koncert zespołu Dżem, który odbył się 28.05.2016. podczas tegorocznych Dni Blachowni, był dla mnie pięknym przeżyciem. Twórczość tej supergrupy, bardzo zasłużonej dla polskiego rocka i bluesa, budzi we mnie przyjemne wspomnienia z lat młodzieńczych. W szalonych latach studenckich przy ich muzyce przeżyłem wiele pięknych chwil. Piosenki zespołu Dżem towarzyszyły mi na każdej dobrej imprezie. Continue reading

Zacznę od tego, że zespół Oberschlesien jest zjawiskiem muzycznym w skali kraju właściwie unikatowym. W czasach, kiedy umysły Europejczyków są zatruwane kosmopolityzmem, kiedy ludzie gubią swoją tożsamość i zapominają o dziedzictwie kulturowym, obojętnieją na sprawy narodowe i patriotyczne, chłopcy ze Śląska grający muzykę nasyconą szczerą miłością do swojej Hajmat jawią mi się jako prawdziwy skarb tej ziemi. Continue reading

Z niezwykłą przyjemnością udałem się do Galerii Teatr from Poland na kolejny częstochowski występ zasłużonej grupy Closterkeller, której płytowy debiut pt. „Purple” obchodzi w tym roku ćwierćwiecze swej premiery. Kolejna perła w dyskografii zespołu pt. „Scarlet” ukazała się 20 lat temu. Muzycy zespołu dowcipnie zsumowali obie rocznice i wyjechali w trasę koncertową po Polsce przewrotnie świętując 45 lecie wydania tych płyt. Continue reading

Nie jestem miłośnikiem twórczości zespołu Riverside. Po zrobieniu zdjęć, na które zespół nie dał zbyt wiele czasu (focić z trybun nie było wolno) natychmiast wyszedłem na piwo. Muza Riverside jest mi absolutnie obojętna. Ponieważ widziałem ich na różnych festiwalach już kilka razy w przeciągu ostatnich lat, bez żalu wyszedłem z gorącej sali troszkę się zregenerować. 🙂 Continue reading

Koncert polskiej formacji Collage wprawił mnie w bardzo przyjemny nastrój. Setlista była fajna, brzmienie dobre a focić można było przez cały ich występ i z fosy, i z trybun. Sporo dobrej muzyki i zero gwiazdorstwa, choć zespół jest bardzo zasłużony w progowym światku. Napstrykałem się jak dzika świnia. 🙂 Continue reading

Koncert był świetny. Zespoły supportujące – francuski Loudblast i amerykański Abysmal Dawn – spisały się wyśmienicie, rozgrzewając publiczność przed daniem głównym – zespołem Death To All, występującym w historycznym składzie, który nagrał z nie żyjącym już Chuckiem Schuldinerem najlepszy album Death pt. „Symbolic”. Na scenie pojawili się perkusista Gene Hoglan(znany głównie z amerykańskich grup Dark Angel i Testament), basista Steve DiGiorgio(Sadus, Testament a ostatnio również Soen) i gitarzysta Bobby Koeble. W rolę Chucka Schuldinera, tak jak w 2013 roku wcielił się Max Phelps(Cynic) odpowiedzialny za gitarę i wokale. Continue reading