Plenerowy koncert zespołu Dżem, który odbył się 28.05.2016. podczas tegorocznych Dni Blachowni, był dla mnie pięknym przeżyciem. Twórczość tej supergrupy, bardzo zasłużonej dla polskiego rocka i bluesa, budzi we mnie przyjemne wspomnienia z lat młodzieńczych. W szalonych latach studenckich przy ich muzyce przeżyłem wiele pięknych chwil. Piosenki zespołu Dżem towarzyszyły mi na każdej dobrej imprezie. Jeśli chodzi o sobotni koncert, to muzycy zaprezentowali się wyśmienicie, zgodnie z panującą od lat regułą. 🙂 Setlista zawierała chyba wszystkie utwory, których bym sobie zażyczył, gdybym miał ją układać. Nie zabrakło ani jednego utworu z tych, które chciałem tego wieczoru usłyszeć. Publiczność tłumnie zgromadzona pod sceną również była bardzo usatysfakcjonowana, więc Maciej Balcar nie musiał jakoś szczególnie wysilać się aby zachęcić ją do wspólnych śpiewów. Atmosfera była naprawdę wyjątkowa i z pewnością będę bardzo długo wspominać ten koncert. Bonusem dla mnie była oczywiście możliwość robienia zdjęć, za co dziękuję managerowi zespołu Dżem, oraz organizatorom z Urzędu Gminy Blachownia. Ekstra bonusem natomiast była możliwość obejrzenia z bliska gitary Gibson Les Paul Custom Bullseye Zakk Wylde, która jest jednym z instrumentów aktualnie używanych przez Jerzego Styczyńskiego. Dowiedziałem się trochę ciekawostek na temat tej gitary. Wszystko dzięki uprzejmości technika zespołu Dżem, opiekującego się instrumentami muzyków.
Na koniec chciałbym pochwalić bardzo dobrą pracę nagłośnieniowców, którzy okazali się świetnymi fachowcami. Dźwięk płynący ze sceny był selektywny, przyjemny w odbiorze a ilość decybeli nie raniła uszu. To miło bawić się na imprezach, które obsługują akustycy będący ludźmi kulturalnymi i zdrowymi psychicznie. 😀 Najlepiej wspominam koncerty, po których nie dzwoni mi w uszach. Ten będę wspominał wyjątkowo dobrze.
Będę czekał z niecierpliwością na kolejny przyjazd zespołu Dżem.































Dodaj komentarz